Pamiętacie te czasy, kiedy największym dramatem w biurze było to, kto podwędził oznaczony jogurt ze wspólnej lodówki? Albo te spontaniczne „stand-upy” przy ekspresie do kawy, gdzie w 5 minut załatwiało się więcej niż przez tydzień wymiany e-maili?
Dzisiaj jogurt jest bezpieczny (bo każdy siedzi we własnej kuchni), a ekspres do kawy zastąpiła ikonka „Mute” na Zoomie. Mamy Slacka, Asanę, Teamsy i setki maili. Jesteśmy połączeni bardziej niż kiedykolwiek, a jednak… paradoksalnie, jesteśmy coraz dalej od siebie. Tekst, choćbyście użyli w nim tysiąca emoji, jest płaski. Nie przenosi emocji, nie buduje zaufania, a ironia w mailu brzmi często jak wypowiedzenie wojny.
Dlatego dzisiaj porozmawiamy o narzędziu, które jest cyfrowym odpowiednikiem tej „rozmowy w kuchni”. O wideo w komunikacji wewnętrznej. I nie, nie chodzi o nudne orędzia Prezesa nagrywane krawatem. Chodzi o budowanie mostów w zespole, który czasem widuje się tylko na ekranie.

Mit: „Wideo jest tylko dla wielkich korporacji”
Spotykam się z tym non-stop. Właściciele firm (takich po 50-100 osób) mówią: „Flipside, ale my nie jesteśmy bankiem. Nie potrzebujemy telewizji firmowej”. Błąd. Wielka korporacja przetrwa bez wideo, bo ma struktury, procedury i działy HR wielkości małego miasteczka. To właśnie mniejsze, dynamiczne firmy, start-upy potrzebują wideo najbardziej. Dlaczego? Bo tam relacje są paliwem. Jeśli Zosia z marketingu nie czuje chemii z Markiem z IT, to projekt leży. A jak mają poczuć chemię, jeśli widzą się raz na kwartał, a na co dzień wymieniają tylko statusy zadań?

Ciekawostka
Badania pokazują, że nasz mózg przetwarza obraz 60 000 razy szybciej niż tekst. Ale co ważniejsze – patrząc na ludzką twarz i słysząc głos, uruchamiamy neurony lustrzane. To one odpowiadają za empatię. Czytając maila od szefa pt. "Musimy pogadać", czujesz strach. Widząc nagranie, na którym szef uśmiecha się i mówi to samo – czujesz ciekawość.
Co kręcić, żeby nie nudzić? 3 formaty, które działają
Zapomnijcie o dwugodzinnych nagraniach ze spotkań, których nikt nie ogląda. Wideo w komunikacji wewnętrznej musi być jak espresso – krótkie, mocne i dające energię.
1. Video-Newslettery (zamiast sążnistych maili)
Wyobraźcie sobie piątek. CEO (lub lider zespołu) wysyła 2-minutowe wideo. Mówi o tym, co się udało w tym tygodniu, chwali konkretne osoby (Kasia, świetna robota z tym raportem!), i zapowiada, co będzie w przyszłym tygodniu. To buduje transparentność. Ludzie widzą lidera, jego emocje, entuzjazm. To zaraźliwe. We Flipside pomagamy firmom stworzyć proste szablony takich nagrań, a nawet oferujemy studio podcastowe gdzie można takie update’y nagrywać seryjnie, w profesjonalnej jakości, ale w luźnej atmosferze.

2. „Explainery” procesowe
Wprowadzacie nowy system CRM? Zmieniacie zasady obiegu faktur? Możecie wysłać 40-stronicowy PDF, którego nikt nie przeczyta, albo stworzyć prostą animację – explainer video. Animacja w 90 sekund wytłumaczy to, co tekst tłumaczyłby przez 10 stron. Oszczędzacie czas pracowników (czyli pieniądze) i unikacie frustracji pt. „jak to wypełnić?!”.
3. Wideo Poznajmy się
Nowy pracownik dołącza do zespołu zdalnego. Zamiast suchego maila „Witamy Pawła”, Paweł dostaje proste zadanie: nagraj telefonem 60 sekund o sobie. Co lubisz? Koty czy psy? Pizza czy sushi? To przełamuje lody szybciej niż lodołamacz atomowy.

Pro Tip
Nie bójcie się niedoskonałości w komunikacji wewnętrznej. O ile w filmach reklamowych jakość musi być kinowa, o tyle wewnątrz firmy liczy się autentyczność i szybkość. Czasem telefon z dobrym światłem wystarczy, by przekazać emocje.
Jakość ma znaczenie (nawet wewnątrz)
Powiedziałem, że telefon wystarczy? Tak, ale z gwiazdką. Jeśli robicie podsumowanie roku, strategię na kolejne lata albo materiał szkoleniowy, który ma służyć latami – amatorka nie przejdzie. Szumiący dźwięk i obraz „z rąsi” sugerują pracownikom: „nie zależy nam na Was wystarczająco, żeby się postarać”.
Wideo wewnętrzne to element Waszego Employer Brandingu skierowanego do środka. To sygnał: „Jesteśmy profesjonalistami na każdym polu”. Dlatego przy kluczowych komunikatach warto skorzystać z pomocy. My zadbamy o to, by Prezes wyglądał jak lider, a nie jak zakładnik w ciemnej piwnicy, a dźwięk był krystalicznie czysty. Pamiętajcie o naszym wyróżniku – gwarancji aktualności. Jeśli w Waszym filmie onboardingowym zmieni się nazwisko dyrektora HR – podmienimy planszę za darmo przez rok od produkcji. To idealne rozwiązanie przy dynamicznych zmianach wewnątrz firmy.

Strategia ponad sprzętem
Największy błąd? Kupienie kamery i powiedzenie: „Od dziś kręcimy”. Po tygodniu kamera ląduje w szafie. Wideo w komunikacji wewnętrznej wymaga planu.
- Jak często publikujemy?
- Gdzie to wrzucamy (Intranet? Zamknięta grupa na FB?)?
- Kto jest odpowiedzialny za scenariusz?
Bez strategii wideo stanie się kolejnym „martwym projektem”. Jako Wasz partner, nie tylko dostarczymy operatora. Pomożemy Wam zaplanować serię, która realnie wpłynie na morale zespołu.

Ćwiczenie dla Ciebie
Zrób eksperyment. Zamiast pisać kolejne podsumowanie tygodnia w mailu, nagraj je (nawet smartfonem). Wyślij do zespołu z dopiskiem "Testuję nową formę, dajcie znać co myślicie". Zobaczysz, o ile więcej otrzymasz odpowiedzi i reakcji.
Podsumowanie: Mosty zamiast murów
Praca zdalna i hybrydowa to wygoda, ale też ryzyko samotności. Wideo w komunikacji wewnętrznej to sposób na to, byśmy znów poczuli się jak jeden zespół, a nie zbiór avatarów.
Nie musi być drogo. Musi być szczerze, regularnie i z pomysłem. A jeśli potrzebujecie kogoś, kto pomoże Wam ten pomysł przekuć w obraz – wiecie, gdzie nas szukać.
Gotowi, by zamienić ciszę w eterze na angażującą rozmowę?
Komunikacja wewnętrzna nie musi być nudna ani sztywna. Opowiedz nam o wyzwaniach w Twoim zespole.
Wypełnij formularz, aby umówić się na bezpłatną konsultację oraz otrzymać wstępny plan działania.
Adres Flipside Studio:
ul. Januszowicka 5, 53-135 Wrocław
(Budynek TriQube)
Tel.: +48 509 846 451
E-mail: kontakt@flipside.pl
